WONSZ & 60GC

 

Równouprawnienie i feminizm dotarły na polską wieś.
Bóg raczy wiedzieć co z tego będzie. Póki co krowy jeszcze dają mleko. Póki co jeszcze orzą traktory.
Póki co… zapraszam do wysłuchania pieśni powstałej niejako z inspiracji produkcją sprzed 20 lat.
Niebawem – video. :)

Utwór „Wonsz” to ukłon w stronę płyty „ojDADAna” Grzegorza Ciechowskiego w 60. urodziny twórcy (29.08), jego najbardziej radosnego i nadal żywego projektu, sygnowanego pseudonimem Grzegorz z Ciechowa.

60GC to moja prywatna i na razie jednoosobowa inicjatywa, która odnosi się do postaci GC. W założeniu prace sygnowane tą pieczątką adresowane są do tych, którym twórczość Grzegorza jest nadal bliska. Ta legendarna dla wielu postać to był facet z krwi i kości, którego jako jeden z najmłodszych fanów Republiki w początkach ich medialnej popularności poznałem i polubiłem za prostolinijność, a zarazem charyzmę, co w jego przypadku się nie wykluczało. Był jak to dziś mówią pasjonatem tego co robił, a dla mnie osobiście jednym z najważniejszych artystów, kształtującym moją muzyczną wrażliwość
w przestrzeni nowatorskiego rocka. Jego artystyczny przekaz miał nieodłączny walor: tekst liczył się na równi z muzyką, był może nawet ważniejszy. I to także jedna z rzeczy, którą Grzesiek swoją twórczością mi pokazywał. Spójność muzyki i słowa w przypadku jego utworów to jakość sama w sobie.

Peany i laurki na cześć Grześka to nieodłączna część wspomnień i imprez ku jego pamięci, skracam zatem męki czytelnika. ;)

Mam coś lepszego – całkiem niedawno odnalezione „zdjęcie z idolem”, oraz zaproszenie
na spektakl z którego pochodzi, z grudnia orwellowskiego roku 1984!

GC & me_Lodz 1984

GC & me_zaproszenie inside

:)

Dziękuję za Republikę, Obywatela, Grzegorza z Ciechowa i inne projekty, za inspiracje i linki do książek. Wszystkiego Najlepszego Grześku!

 

„WONSZ” (60GC EDIT) 3’24″

personel:

słowa, muzyka, aranżacja, produkcja, wokale i instrumenty –

Filip Przybylski

 

mix i dodatkowa produkcja –

Kuba Pietrzak

Wyszczekany blog multimedialny Filipa Przybylskiego. Skocz też na filipprzybylski.pl i bajchi.pl