DZIĘKUJĘ ZA SZOPKĘ 1/01/2017

Dwa miesiące temu zaproponowano mi wzięcie udziału
w noworocznej szopce w tvp – jako głos postaci.
Gdyby to było w czasach Polskiego Zoo czułbym się zaszczycony,
bo to było zabawne, inteligentne. Odmówiłem, bo z lektury wyzierała słaba propagandowa gadzinówka. Poniżej publikuję okrojoną
z politycznych zwrotek odpowiedź autorowi dlaczego mnie to nie kręci. Nie dostał pełnej wersji, ani nie publikuję jej tu z tego samego powodu – w czasach, które zaczynają przypominać powieść
i film 451 stopni Fahrenheita nie wiadomo co skusi „jedynie słuszną władzę” – której wątpliwą wielkość opiewa autor w swej elukubracji – do wyciągania nadmiernych konsekwencji z podejrzanie prawdziwych treści. Poza tym nie ma co zbytnią uwagą wspierać tego cyrku…

 

 

Diatryba na szopkę nadredaktora
czyli, dlaczego nie wziąłem udziału w tej farsie
[wersja odpolityczniona]

 

Niegdyś dowcipem skrzyłeś waćpan,

lecz w jedną stronę dzisiaj mkniesz,

możeś zapomniał, możeś naćpan

fałszując song Give pis a chance…

 

Gdy trzeba było lać komunę

twój język cięty dzielnie ciął,

potem po równo, jak komunię,

dawałeś prztyczki w Polskim ZOO.

 

Lecz dziś nie-Wolski słyszę język,

język co jeden śpiewa ton,

dziś jedni dobrzy, drudzy nędzni

choć rym jest przedni, to treść – dno.

 

Stek nienawistnych lejesz wersów,

otyłość kobiet mierzi cię,

murzyńskość też piętnujesz niezdrów,

oby chwilowo, wierzyć chcę.

 

Historia zna wszak te przypadki

piewców co chwalą władzy ład,

propagandowym rymem gładkim

pan twórca wchodził władzy w zad.

 

Dorwałeś się waść do koryta

i z monolitu klecisz hymn,

na nic artysta-akolita,

lepszy co w ciszy ciszę czci.

 

Po żadnej ja nie jestem stronie

partyjnej, niech to jasno brzmi,

wobec głupoty marszczę skronie

i jednostronnych ludzkich drwin.

 

Dlatego dziś ja nie dam głosu

ani tym “dobrym” ani “złym”,

piętnować stare – to nie sposób,

to tak jak anektować Krym.

 

Gdy w mądrych krytyk ścieżki wrócisz

być może wówczas wydam dźwięk,

lecz póki jednopieniem smucisz

to bywaj zdrów, dziękuję – nie.

 

FP

1/1/2017

Wyszczekany blog multimedialny Filipa Przybylskiego. Skocz też na filipprzybylski.pl i bajchi.pl